Strona główna » Nuty zapachowe » Gourmand – rodzina zapachów inspirowana pysznymi deserami

Gourmand – rodzina zapachów inspirowana pysznymi deserami

Gourmand - rodzina zapachów inspirowana pysznymi deserami

Gourmand to najnowsza rodzina w świecie zapachów. Jej historia zaczyna się wraz z premierą kompozycji “Angel”, którą stworzył Thierry Mugler. Od tego czasu apetyczne, deserowe perfumy zaczęły zyskiwać na popularności i z czasem podbiły cały świat. Jakie nuty zapachowe znajdziemy w perfumach gourmand i komu przypadną one do gustu? Zapraszamy do lektury. 

Gourmand – co to znaczy?

Słowo gourmand pochodzi z języka francuskiego i dosłownie znaczy: łakomczuch, łasuch lub smakosz. Warto podkreślić, że we Francji ma ono pozytywny wydźwięk, bo gourmand to osoba, która czerpie przyjemność z jedzenia i picia, jest koneserem doceniającym wykwintną kuchnię.  

A czym są perfumy gourmand? To zapachy, które zawierają syntetyczne nuty nawiązujące do jedzenia (przede wszystkim deserów), napojów (jak np. kawa, koniak, likiery) i słodkich przypraw (wanilia). Są to perfumy z apetycznymi nutami smakowymi. 

Jeśli kochasz słodycze, desery i kawę, to rodzina zapachów gourmand będzie tym, czego szukasz 🙂

Historia zapachu gourmand

Historia tej grupy zapachowej sięga lat 30. XX wieku i związana jest z marką Guerlain. Kompozycja “Shalimar” z 1925 roku to najwcześniejsze perfumy z nutą gourmand, znane z obfitego wykorzystania wanilii.  

Jednak dopiero wydany w 1992 roku “Angel” Thierrego Muglera zrewolucjonizował cały rynek perfum i wytyczył całkowicie nowe trendy. W latach 90. XX wieku w branży perfumeryjnej dominowały zapachy oparte na nutach kwiatowych, ale Mugler zerwał konwencję, torując tym samym drogę do innej formy zapachów. 

Skąd pomysł na to, by stworzyć perfumy inspirowane deserami? Przede wszystkim była to tęsknota za dzieciństwem. Mistrz Mugler opowiadał perfumiarzowi Olivierowi Crespowi o wyrobach cukierniczych ze swojego dzieciństwa, a ten postanowił odwzorować ich zapachy. Tak narodziły się perfumy “Angel” – słodkie, zmysłowe, kobiece, pełne karmelu, pralin, wanilii i paczuli. Ale to zaledwie ich podstawa, bo cała kompozycja jest niezwykle złożona i znajdziemy w niej owoce, przyprawy, a nawet kwiaty.   

“Angel” Thierrego Muglera - pierwsze perfumy gourmand

Jak pachnie gourmand?

Projektanci zapachów gourmand odwołują się do wspomnień wczesnego dzieciństwa. Wyobraźmy sobie sklep ze słodyczami, a w nim: 

  • karmel, 
  • kakao,
  • czekoladę, 
  • praliny,
  • miód, 
  • watę cukrową, 
  • pianki marshmallows,
  • francuskie makaroniki,
  • toffi, 
  • prażone migdały, 
  • popcorn, 
  • przeróżne cukierki i gumy do żucia. 

Obok widzimy kuszącą zapachami kawiarnię, gdzie poczujemy niepowtarzalny aromat kawy, mleka, wanilii, koniaku i słodkich likierów. To wszystko oprawione nutami korzennych przypraw. Tak właśnie pachną zapachy z grupy gourmand. 

Zapachy gourmand pachną jak pyszne desery

Gourmand to zapachy słodkie, ciepłe i idealne na chłodniejsze dni w roku. Perfumy powstają z połączenia składników syntetycznych oraz naturalnych. Często zapachy w swojej kompozycji posiadają piżmo i paczulę. Bywają również łączone z nutami owocowymi i kwiatowymi.

Dla kogo zapachy gourmand?

Perfumy gourmand są odpowiednie dla pań, które chcą podkreślić swoją kobiecość, elegancję i zmysłowość. Bez wątpienia będą się w nich dobrze czuły kobiety odważne, asertywne i niezależne.

Warto podkreślić, że zapachy gourmand mogą mieć różny charakter. Część z nich to perfumy subtelnie słodkie i wykwintne, inne będą kojarzyć się z zimową, świąteczną atmosferą, m.in. za sprawą mocniej podkreślonych aromatów korzennych (np. cynamonu, kardamonu), a jeszcze inne zapachy gourmand wręcz ociekają słodyczą i zmysłowością

Przez długi czas panowała opinia, że perfumy gourmand są przeznaczone dla młodszych kobiet, jednak jest to na tyle bogata rodzina, że każda kobieta znajdzie w niej coś dla siebie, bez względu na wiek.

Idealnym sezonem na noszenie zapachów gourmand jest późna jesień oraz zima.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.